Motywacje do sprzątania mogą być różne, ale im bardziej namacalne, tym skuteczniejsze. Zobaczcie wybrane przed nas appki, które sprawią, że sprzątanie stanie się przyjemniejsze. Naprawdę!
Tody – jeśli uważasz, że do sprzątania nie potrzebujesz aplikacji. Mylisz się!
Znana dawniej tylko właścicielom iPhone`ów appka Tody to jedna z najlepszych i najprostszych aplikacji do sprzątania, jaką wymyślono.
Aplikacja spełnia oczekiwania zarówno singli, którzy zapraszają do siebie dziewczyny tylko raz (więcej nie wracają przerażone widokiem muszli klozetowej), jak i wieloosobowych gospodarstw rodzinnych. Dla rodzin szczególnie przydatna jest możliwość monitorowania sprawności wykonywania domowych obowiązków przez dzieci.
Obsługa appki jest intuicyjna, interfejs przyjazny, a grafiki motywujące. Definiujemy elementy dla każdego pomieszczenia, określany co ile dni czy tygodni daną czynność należy wykonać, a później już tylko dopisujemy kiedy co będziemy robić. Dzięki Tody w prosty sposób sprawdzimy kiedy myte były okna, wymieniane ręczniki czy pościel. To aplikacja dla wszystkich, którzy z dystansem podchodzą do tego typu pomocy w domu.

OurHome – grywalizuj sobie dziecko
Młodzi ludzie z niewiadomych względów nie uwielbiają zajmować się domowymi obowiązkami. Z równie niewiadomych względów lubią za to grać i rywalizować.
Dlatego jeśli nie chcecie swoich pociech zmuszać do sprzątania, a tylko je zmotywować OurHome jest dla was. To coś więcej niż pomoc w rozdzielaniu zadań pomiędzy domowników – to system motywacyjny, który punktuje poszczególne obowiązki, dzięki czemu maluchy zebrane punkty mogą wymieniać na nagrody. O tym, czy za wyniesienie śmieci jest 10 czy 15 punktów decydują OCZYWIŚCIE rodzice. To również oni ustalają jaka nagroda przysługuje małemu obywatelowi, który w pocie czoła uzbierał 100 czy 200 punktów.
P.S. Rodzice też zbierają punkty, a za wspólne osiągnięcie pewnego limitu także można określić nagrodę dla całej rodziny.

Sortly – Twoja mama w aplikacji
Kto poza mamą wie, gdzie jest plecak ze stelażem, pokrywka do pomarańczowego plastikowego pojemnika i sweter z reniferem? Sortly!
To fascynująca appka, pozwalająca skatalogować niemal wszystkie zasoby domu. Można sortować wprowadzone do aplikacji elementy na wielu poziomach, dodawać zdjęcia i notatki, a nawet katalogować książki po numerach ISBN i przedmioty po kodach EAN – tego nawet mama może nie zapamiętać.
Sortly sprawdza się nie tylko na co dzień, ale też świetnie pomoże podczas przeprowadzki. Z nią znalezienie wszystkich zagubionych skarpetek może okazać się możliwe!

MICASA – damsko-męska rywalizacja
To, co dla wielu panów wydaje się nie do ogarnięcia, dla kobiet stanowi rutynę codziennych działań w domu.
Szczęśliwie świat się zmienia i podział obowiązków domowych również, a jeśli w waszym związku jest z tym różnie – polecamy aplikację, do której stworzenia przyczynił się Instytut Spraw Publicznych, agencja Performante i Ambasada Szwecji.
W aplikacji para wspólnie edytuje zakres obowiązków i je punktuje. Każde z zadań może być wykonywane przez jedną ze stron, ale można też prosić drugą stronę o pomoc. Celem jest podział obowiązków 50:50.
Uwaga! MICASA może pomóc wykryć lenia w związku, więc jeśli obawiacie się o swoją pozycję, dwa razy zastanówcie się nad ściągnięciem tej aplikacji.

